Ucho to narząd słuchu i precyzyjny żyroskop, a nos to wehikuł czasu? Odkryjemy zaskakujące fakty, aby lepiej rozumieć sygnały, jakie nieustannie wysyła Twoje ciało.
Ucho – inteligentny system ochronny
Pierwszą funkcją ucha, jaka przychodzi nam do głowy, jest słyszenie. To prawda, jednak głęboko w jego wnętrzu drzemią dwa niezwykłe sekrety.
Ucho to zaawansowany żyroskop. Głęboko w kości czaszki, w uchu wewnętrznym mamy błędnik. To misterna, labiryntowa konstrukcja, nasz osobisty, biologiczny narząd równowagi. Działa z precyzją żyroskopu w nowoczesnym samolocie. Błędnik nieustannie monitoruje położenie naszej głowy w przestrzeni. Informacje błyskawicznie przesyła do mózgu, aby utrzymał pion i koordynował ruchy. Właśnie dlatego wiele problemów z zawrotami głowy czy utratą równowagi to domena laryngologa, a nie neurologa.
Woskowina to tarcza ochronna. Przez lata wmawiano nam, że woskowina uszna to oznaka braku higieny. To jeden z najbardziej szkodliwych mitów. W rzeczywistości woskowina to genialny wynalazek natury. Jest to naturalna substancja o lekko kwaśnym pH. Posiada właściwości nawilżające, antybakteryjne i przeciwgrzybicze. Tworzy w przewodzie słuchowym lepką, wodoodporną barierę, Chroni delikatną skórę przed wysuszeniem, infekcjami i ciałami obcymi. Co więcej, ucho posiada wbudowany, inteligentny mechanizm samooczyszczania. Skóra, rosnąc w przewodzie słuchowym powoli transportuje starą woskowinę wraz z zanieczyszczeniami w kierunku ujścia ucha. Dlatego stanowczo odradza się używania patyczków kosmetycznych. Wpychają woskowinę głębiej, tworzą twarde czopy i mogą prowadzić do bólu, niedosłuchu, a w najgorszym wypadku – uszkodzenia błony bębenkowej.
System uszu, nosa i gardła to skomplikowana sieć naczyń połączonych. Problem w jednym miejscu przechodzi na inne.
Ból ucha często pochodzi z gardła (lub zęba). To klasyczny przykład. Ostry, kłujący ból ucha wcale nie musi oznaczać zapalenia ucha środkowego. Ucho i gardło są częściowo unerwione przez te same gałęzie nerwowe. Gdy w gardle powstaje silny stan zapalny, np. w przebiegu anginy, mózg błędnie interpretuje sygnały bólowe i lokalizuje je w uchu. Jest to zjawisko tzw. bólu rzutowanego. Dlatego doświadczony laryngolog zawsze z uwagą ogląda również gardło. Innymi częstymi przyczynami bólu rzutowanego do ucha są problemy ze stawem skroniowo-żuchwowym oraz stany zapalne zębów trzonowych.
Nos – strażnik płuc i serca
Nos to znacznie więcej niż narząd węchu. Zaawansowany, biologiczny klimatyzator i filtr. Ważny filar ochrony całego organizmu.
Nos pracuje na zmiany. Mieliście wrażenie, że jedna dziurka jest bardziej zatkana niż druga, a po zmianie pozycji sytuacja odwrotnie? To nie wyobraźnia. To cykl nosowy. Nasz autonomiczny układ nerwowy co kilka godzin inteligentnie kieruje większy przepływ krwi do jednej z jam nosa. W tym czasie jedna dziurka dominuje w oddychaniu, podczas gdy ta „zatkana” ma czas na odpoczynek i regenerację. Genialny mechanizm zapobiega wysychaniu i uszkodzeniu delikatnej ściółki nosa.
To, jak oddychasz w nocy, ma wpływ na Twoje serce. Swobodny oddech przez nos jest istotny dla zdrowia, zwłaszcza podczas snu. Przewlekła niedrożność nosa (spowodowana np. skrzywioną przegrodą, polipami, alergią) zmusza nas do oddychania przez usta. To główny czynnik ryzyka obturacyjnego bezdechu sennego (OBS). Podczas bezdechu dochodzi do wielokrotnego zatrzymania oddechu. Każdy taki epizod to dla organizmu potężny stres. Serce i mózg są alarmowane, ciśnienie krwi gwałtownie rośnie. Nieleczony, przewlekły bezdech senny to główny czynnik ryzyka rozwoju nadciśnienia, zawału serca i udaru mózgu.
Oprócz funkcji strażnika, nos pełni jeszcze jedną, magiczną rolę. Jest bramą do naszego wewnętrznego świata emocji i najgłębszych wspomnień.
Zmysł węchu to „autostrada” do emocji. Spośród wszystkich pięciu zmysłów, węch jest najbardziej pierwotny i ma unikalną „architekturę” w mózgu. Sygnały z oczu, uszu i skóry muszą najpierw przejść przez „centralę telefoniczną” w mózgu (wzgórze). Sygnały z nosa idą na skróty. Opuszka węchowa odbiera informacje o zapachach i ma bezpośrednie połączenia z ciałem migdałowatym (centrum zarządzania emocjami) oraz z hipokampem (odpowiedzialnym za wspomnienia). Żaden inny zmysł nie ma tak bezpośredniej autostrady do tych obszarów. Dlatego zapachy działają na nas tak silnie i podświadomie. Zapach skoszonej trawy, ciasta babci, perfumy pierwszej miłości. W ułamku sekundy wywołuje niezwykle żywe wspomnienia i falę emocji.
Sekrety gardła i krtani
W gardle i krtani częsty występują problemy z innego źródła.
Gardło cierpi z powodu… żołądka. Przewlekła chrypka, uczucie „kluchy” w gardle, potrzeba odchrząkiwania i suchy kaszel. Przyczyną często jest refluks krtaniowo-gardłowy (LPR). To „cichy” kuzyn zgagi. Niewielkie kropelki kwasu żołądkowego i enzymów cofają się aż do gardła i krtani. Często w nocy, a pacjent nie odczuwa typowego pieczenia w przełyku.
Szeptanie bardziej męczące niż mówienie. Gdy dopada nas zapalenie krtani, intuicyjnie próbujemy komunikować się szeptem. Nic bardziej mylnego. Szept to nienaturalna, wymuszona forma wydawania dźwięku. Powoduje duże, nieprawidłowe napięcie mięśni krtani i jeszcze większe podrażnienie obrzękniętych strun głosowych. Najlepszym lekarstwem dla chorej krtani jest całkowite milczenie.
Migdałki z własnymi „kryptami”. Migdałki podniebienne to ważna część układu odpornościowego. Ich powierzchnia jest pofałdowana i pełna zagłębień, zwanych kryptami. Mogą w nich zostawać resztki jedzenia, złuszczone komórki i bakterie. Z czasem ta masa może zwapnieć, tworząc tzw. kamienie migdałkowe (czopy retencyjne). To białe lub żółtawe grudki o nieprzyjemnym zapachu, częsta przyczyna nieświeżego oddechu i dyskomfortu w gardle.
Nasze ciało nieustannie się z nami komunikuje. Wysyłaj ciche sygnały i bezcenne informacje. Wsłuchując się w te „szepty zdrowia” i rozumiejąc ich potencjalne znaczenie, możemy przejść od biernego doświadczania objawów do aktywnego, świadomego dbania o siebie. N
Źródło: https://www.elsoc.org/
